wtorek, 12 maja 2026

14 CYTATÓW NA TEMAT RELIGII BY Dalaj Lama

 14 CYTATÓW NA TEMAT RELIGII

BY Dalaj Lama
Moja religia jest bardzo prosta. Moja religia to dobroć.
Oto moja prosta religia: Nie ma potrzeby świątyń; nie potrzeba skomplikowanej filozofii. Nasz własny mózg, nasze własne serce jest naszą świątynią; filozofią jest dobroć.
Celem religii jest opanowanie siebie, a nie krytykowanie innych.
Chociaż jestem mnichem buddyjskim, nie wierzę, że same modlitwy przyniosą pokój na świecie. Musimy współpracować i wziąć odpowiedzialność za nasze czyny.
Współczucie nie jest sprawą religijną, jest sprawą ludzką. To nie luksus, ale niezbędny dla naszego spokoju i stabilności psychicznej. Jest niezbędny do przetrwania człowieka.
Możemy żyć bez religii i medytacji, ale nie przetrwamy bez ludzkiego uczucia.
Miłość i współczucie to dla mnie prawdziwe religie. Ale aby rozwinąć te cechy, nie musimy wierzyć w żadne religię.
Niezależnie od tego, czy jesteśmy wierzący, czy nie, czy wierzymy w Boga, czy nie, moralność jest czymś, czego każdy może dążyć.
Celem wszystkich głównych tradycji religijnych nie jest budowanie wielkich świątyń na zewnątrz, ale tworzenie świątyń dobroci i współczucia w naszych sercach.
Całym celem religii jest ułatwienie miłości, współczucia, cierpliwości, tolerancji, pokory i przebaczenia.
Jeśli naprawdę pragniemy szczęścia, musimy poszerzyć krąg miłości. Obejmuje to zarówno myślenie religijne, jak i podstawowe ludzkie zrozumienie.
Nadszedł czas, abyśmy poważnie rozważyli zmianę naszego sposobu życia – nie poprzez modlitwy czy doktryny religijne, ale poprzez edukację.
Możemy sobie wyobrazić dwa rodzaje duchowości: jeden związany z religią, a drugi, który naturalnie powstaje w ludzkim sercu, jako wyraz miłości i chęci pomagania innym.
Jeśli masz jakąś religię, to dobrze. Ale nawet bez religii można przetrwać - a my nie przetrwamy bez ludzkiego uczucia.




14 QUOTES ON RELIGION
BY Dalai Lama
My religion is very simple. My religion is kindness.
This is my simple religion: There is no need for temples; no need for complicated philosophy. Our own brain, our own heart is our temple; the philosophy is kindness.
The purpose of religion is to control yourself, not to criticize others.
Although I am a Buddhist monk, I do not believe that prayers alone will bring world peace. We must all work together and take responsibility for our actions.
Compassion is not a religious matter; it is a human matter. It is not a luxury, but essential for our peace and mental stability. It is essential for human survival.
We can live without religion and meditation, but we cannot survive without human affection.
Love and compassion are the true religions to me. But to develop these qualities, we do not need to believe in any religion.
Whether we are believers or non-believers, whether we believe in God or not, morality is something everyone can pursue.
The purpose of all major religious traditions is not to build big temples on the outside, but to create temples of kindness and compassion inside our hearts.
The whole purpose of religion is to facilitate love, compassion, patience, tolerance, humility, and forgiveness.
If we truly want happiness, we must widen the circle of love. This includes both religious thinking and basic human understanding.
It is time for us to seriously consider changing our way of life — not through prayers or religious doctrines, but through education.
We can imagine two kinds of spirituality: one connected to religion, and another that naturally arises in the human heart as an expression of love and the wish to help others.
If you have a religion, that is good. But even without religion, you can still survive — yet we cannot survive without human affection.

środa, 29 kwietnia 2026

Uzdrawiająca praktyka w pełnię księżyca 1 maja

             Dzień dobry :-)

Często biorę udział w praktykach w tradycji Bon. Lubię je i cenię sobie. Co prawda wybrałam sobie ścieżkę dzogczen do oświecenia, ale te praktyki w tym niczym nie przeszkadzają. Staram się przyjmować wszystko takie jakie jest, niemniej uczę się dla pożytku wszystkich czujących istot, również siebie. Dzięki tym naukom rozwijam i pogłębiam Współczucie. 

Polecam  

Ostatnim wielkim wydarzeniem współczucia i ofiarności była akcja w której zaangażowani byli znani ludzie i wielkie firmy. Znakiem rozpoznawczym były gwiazdy polskiego show, które ogoliły głowy.

Szczegóły znajdziecie na stronach internetu

    „Łatwogang”Garkowskiego na leczenie chorych na raka dzieci. Influencer wraz z przyjaciółmi zebrali ponad 250 mln zł. Emocjonującego streama śledził cały polski internet.



Uzdrawiająca praktyka
Sipe Gyalmo
na pełnię księżyca

Serdecznie zapraszamy na praktykę uzdrawiającą Sipe Gyalmo z Chaphurem Rinpoche, która odbędzie się w piątek 1 maja podczas pełni księżyca o godz. 17:00–18:00 online na Zoomie.

Najwyższa emanacja żeńskiego bóstwa ochronnego tradycji jungdrung Bön – Sipe Gyalmo – nie tylko chroni, lecz również obdarza praktykujących potężną zdolnością uzdrawiania. Ta uzdrawiająca moc była przekazywana nieprzerwanie przez wieki – od Yeshe Walmo, będącej aspektem samej Sipe Gyalmo, aż po współczesnych nauczycieli tradycji Bön.

Sama obecność podczas rytuałów uzdrawiających Sipe Gyalmo przynosi błogosławieństwo i kontakt z energią uzdrawiania. Otrzymanie przekazu umożliwia natomiast rozwijanie własnego potencjału uzdrawiania poprzez praktykę Sipe Gyalmo.
Podczas tego spotkania Chaphur Rinpoche udzieli inicjacji Sipe Gyalmo swoim uczniom oraz wszystkim praktykującym.

Nauki będą tłumaczone na język polski.
Nauki odbędą się poprzez platformę Zoom.
Sugerowana darowizna 40 zł.

W celu rejestracji prosimy o dokonanie wpłaty na konto fundacji oraz przesłanie swojego maila wraz z potwierdzeniem przelewu na adres: kontakt@chaphurfoundation.com

Wpłaty prosimy kierować na konto:
Fundacja klasztoru Nangzhig
ul. Malmeda 5
15-440 Białystok
53 2530 0008 2012 1076 4679 0001

Link do spotkania na platformie zoom będzie rozesłany na krótko przed rozpoczęciem nauk.

Informacje i zapisy:
kontakt@chaphurfoundation.com


piątek, 24 kwietnia 2026

Chögyal Namkhai Norbu Kryształ i droga światła

                Jestem. Żyję w zdrowiu, szczęściu pomyślności.  Doświadczyłam wielu utrudnień w ostatnim czasie, ale powoli wracam do ludzi. Nie wszystko ułożyło się ku radości, ale jak mówiła moja Babcia "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło". Trzeba poczekać, ech. Opowiem o tym w następnym poście.

Dziś przykuła moją uwagę nauka Mistrza Dzogczen i pomyślałam, że pokażę ją na dobry początek.


                                                          


Dzogchenpa - Miłego oglądania! Ale ciesz się świadomością

Akceptować wszystko ze świadomością to inne niż być całkowicie przywiązanym. Niektórzy ludzie mają przesadzone upodobanie do tego lub tamtego: to jest przywiązanie. Nie oznacza to jednak, że jeśli jesteś dobrym praktykiem, nie możesz mieć upodobania. Można lubić i cieszyć się świadomością. W stanie samsarycznym posiadamy pięć lub sześć zmysłów, a zmysłami cieszymy się kontaktem z przedmiotami. Kiedy widzimy przedmiot, na przykład kwiat, może nam się spodobać. Obserwujemy jego piękno i zapach. Lubimy patrzeć i wąchać.
Cieszyć się świadomością oznacza znać prawdziwą naturę obiektu i nie przywiązywać się do niego. W ten sposób cieszymy się bez negatywnych konsekwencji. Jeśli nie jesteśmy świadomi, rozpraszają nas nasze upodobanie do kwiatu; chcemy mieć kwiat i próbować go mieć. W ten sposób przywiązanie rośnie, uwalniając wszystkie inne emocje, wraz z następującą negatywną karmą. Krótko mówiąc, jeśli ktoś jest świadomy i nierozerwany, radość zmysłów nie stanowi żadnego problemu.
Jeśli ktoś jest rozproszony, radość zawsze ponosi negatywne konsekwencje, nawet jeśli rzeczy wydają się radosne i satysfakcjonujące.
Dlatego nauczanie mówi, że wszystko jest iluzją. Kiedy widzimy ładny przedmiot i się przywiązujemy, przypominamy ćmę, która przyciąga nocą płomień, wlatuje do niego, płonie i ginie.
Chögyal Namkhai Norbu
Kryształ i droga światła



Dzogchenpa - Enjoy! But Enjoy With Awareness

To accept everything with awareness is different from being completely attached. Some people have an exaggerated liking for this or that: this is attachment. However, it does not mean that if you are a good practitioner you cannot have likings. You can like and enjoy with awareness. In the samsaric condition, we possess five or six senses, and with the senses we enjoy contact with objects. When we see an object, a flower for example, we may like it. We observe its beauty and smell its fragrance. We enjoy looking and smelling.

To enjoy with awareness means to know the real nature of the object and not become attached to it. In this way, we enjoy without having negative consequences. If we are not aware, we become distracted with our liking for the flower; we want to possess the flower and attempt to have it. Thus, attachment increases, releasing all other emotions, with the ensuing negative karma. In brief, if one is aware and undistracted the enjoyment of the senses does not pose any problem.
If one is distracted, enjoyment always bears negative consequences, even if things appear joyful and gratifying.

For that reason, the teaching says that all is illusion. When we see a nice object and we become attached, we resemble a moth which, attracted by a flame at night, flies into it, burns, and dies.

środa, 18 marca 2026

W godzinie śmierci

      Mam wrażenie, że polubiliście nauki buddyzmu tybetańskiego. 

W każdym razie jest o czym pomyśleć. 

Trzeba tylko spróbować i powolutku staniemy się panem własnego losu

Post Jarka Kotasa

W godzinie śmierci

Jeśli marnujesz swoje życie na niekończące się drobiazgi, możesz być pewien, że w godzinie śmierci zapłaczesz z żalu i sparaliżuje cię wielki niepokój, taki jak złodzieja, którego właśnie wtrącono do więzienia i teraz z lękiem oczekuje kary. Człowiek może znaleźć się w sytuacji, kiedy nie ma co jeść, nie ma się w co ubrać i nie ma gdzie mieszkać, ale jeśli jego umysł jest przepełniony zaufaniem do swojego nauczyciela i Trzech Klejnotów, będzie żył i umierał z zawsze radosnym i spokojnym sercem.
– Dilgo Khyentse Rinpocze
z książki „Skarb serca oświeconych



niedziela, 8 marca 2026

Nauki Tummo

    Mam to szczęście, że pobieram nauki od lamów z Tybety. Tak jak pisał Rinpocze lamowie z Tybetu są jakby naznaczeni. I ja mu ufam, że to ma swoją niepowtarzalną wartość.

 Książek jest coraz więcej, niemniej jednak, dla nas obcych jest szansa zrozumieć nauki, gdy nauczyciel tłumaczy bezpośrednio. Słowa w książce nie oddają znaczenia, tak jak tłumaczy to nauczyciel. Nie bez powodu każdy lama ma swojego rdzennego nauczyciela, który bezpośrednio wprowadza ucznia w podstawy wiedzy, a następnie przez lata służy pomocą podczas studiów. 

Zdobywanie wiedzy o naukach oświeconych nauczycieli trwa latami, rozwija się dążąc do oświecenia i dlatego Namkhai Norbu Rinpocze wyraził troskę jak ginie Tybet, jego nauka i kultura.

Co ma być to będzie wiadomo, ale czasem nie zdajemy sobie sprawy na jak wiele spraw mamy wpływ.

Moim lamą o czym nie raz już wspinałam jest obecnie Chaphur Rinpocze. Bardzo lubię słuchać Jego nauk. Są one też nagrywane przez Instytut w Stanach Zjednoczonych, gdzie jest głównym nauczycielem.

Dostajemy informacje o czym będzie kurs, ale jak mamy wykonywać ćwiczenia, o co chodzi w danych naukach mówi sam Rinpocze. I dzięki temu jest szansa, że się je zrozumie.


Serdecznie zapraszamy na nauki i praktykę
Tummo – Wewnętrznego Ognia z Chaphurem Rinpoche,
które odbędą się 28 lutego – 1 marca 2026 w godzinach 18:00–21:00.


Chaphur Rinpoche poprowadzi uczestników przez praktyki wstępne oraz główne ćwiczenia oddechowe zawarte w tekście Shardzy Rinpochego „Samopowstanie trzech ciał oświecenia”.
Tummo jest praktyką oddechową stanowiącą istotną część praktyk Tantry, a według Shardzy Rinpochego — wielkiego mistrza Dzogczen XX wieku — jest również niezwykle pomocna dla praktykujących Dzogczen w osiągnięciu oświecenia.Pierwotny tekst Tummo został napisany i przekazany przez Sangchoka Tharthuka Gyalpo i pochodzi z nauk Tantry Matki (Ma Gyud). W programie uwzględnione są również późniejsze komentarze Gyalshena Milu Samleka.Tummo jest praktyką oczyszczającą negatywne emocje obecnego życia oraz karmiczne ślady z przeszłych wcieleń. Wzmacnia zdrowie fizyczne i równowagę psychiczną. Wielu praktykujących doświadcza poprawy funkcjonowania serca i płuc, zwiększonej koncentracji oraz lepszej pamięci. Ostatecznym rezultatem jest spokojny i przejrzysty umysł.

Słowo Tummo oznacza „wewnętrzny ogień”. Praktyka polega na wzbudzeniu i ukierunkowaniu wewnętrznego ciepła w ciele. Tummo pracuje z tsa (kanałami energetycznymi), lung (wiatrem/oddechem) oraz tigle (kroplami świadomości światła) znajdującymi się w kanałach. Poprzez wizualizację rozżarzonej do czerwoności żelaznej igły w miejscu połączenia trzech kanałów, wszelkie negatywności zostają spalone i oczyszczone, co umożliwia zjednoczenie wewnętrznego wiatru i umysłu.

Chaphur Rinpoche omówi również różne rodzaje oddechu stosowane w tej praktyce. Zademonstruje łagodny, płynny oddech charakterystyczny dla praktyki Dziam Lung (łagodnego wiatru), jak również bardziej intensywną praktykę Bar Lung (gniewnego wiatru), która obejmuje nabieranie powietrza do płuc i utrzymywanie go przez dłuższy czas.Zapraszamy do udziału w tych pogłębionych naukach i praktyce, aby zdobyć wiedzę i bezpośrednie doświadczenie wspierające zdrowie fizyczne, równowagę psychiczną oraz rozwój duchowy. Tummo jest cennym narzędziem, które — po doświadczeniu jego głębokich korzyści — może towarzyszyć praktykującemu przez całe życie.

Prosimy o rejestrację do 26 lutego.
Sesje będą nagrywane, tym niemniej bardzo zachęcamy do uczestniczenia na żywo.
Nauki będą tłumaczone na język polski.
Nauki odbędą się poprzez platformę Zoom.

Sugerowana darowizna to 120 zł.
W celu rejestracji prosimy o dokonanie wpłaty na konto fundacji oraz przesłanie swojego maila wraz z potwierdzeniem przelewu na adres: kontakt@chaphurfoundation.com
Wpłaty prosimy kierować na konto:Fundacja klasztoru Nangzhig
ul. Malmeda 515-440 Białystok
53 2530 0008 2012 1076 4679 0001

##############

Korzystając z okazji przybliżę postać Namkhai Norbu Rinpocze

Czogjal Namkhai Norbu (tyb. ཆོས་རྒྱལ་ནམ་མཁའི་ནོར་བུ་ chos rgyal nam mkha'i nor bu; ur. 8 grudnia 1938 w Derge, zm. 27 września 2018 w Arcidosso[1]) – buddyjski nauczyciel przekazujący nauki Dzogczen i Anujogi.

Urodził się 8 grudnia 1938 w Derge we wschodnim Tybecie (Kham). W wieku dwóch lat został rozpoznany jako inkarnacja wielkiego mistrza Dzogczen przełomu XIX w. i XX w., Adzama Drugpy (Ningma). Kiedy miał pięć lat, XVI Gjalła Karmapa i (poprzedni) Tai Situ Rinpocze rozpoznali go jako inkarnację Szabdrunga Ngawanga Namgjala (Kagju), duchowego przywódcy (sanskr. dharmaradża, tyb. czogjal) Bhutanu. Rodzina i król Derge nie zgodzili się na tradycyjną intronizację młodego tulku - postanowiono umieścić go w klasztorze Sakjapy i odłożyć decyzję odnośnie do przyszłości na później. Czogjal Namkhai Norbu otrzymał tradycyjne wykształcenie lamy, studując m.in. pięć traktatów Asangi/Maitrei. Równolegle pobierał nauki, przekazy i inicjacje od różnych (w sumie ok. 30) mistrzów buddyjskich. W wieku 16 lat spotkał swojego głównego mistrza Czangcziuba Dordże, od którego otrzymał wprowadzenie w naturę umysłu. W 1960 przyjechał do Włoch na zaproszenie prof. Giuseppe Tucciego. Od 1964 do 1992 pracował jako wykładowca literatury tybetańskiej i mongolskiej na Uniwersytecie w Neapolu.

W 1976 na prośbę XVI Gjalła Karmapy po raz pierwszy udzielił nauk buddyjskich. Od samego początku przekazywał czyste nauki trzech serii Dzogczen, tak jak otrzymał je od swojego głównego mistrza Cziangcziuba Dordże. Obecnie założona przez Czogjala Namhai Norbu Wspólnota Dzogczen liczy ponad 10 tys. członków na całym świecie.

Rinpocze był żonaty i miał dwójkę dzieci. Jego syn Khjentse Jeszi Namkhai, rozpoznany przez J. Św. Sakja Trizina Rinpocze jako inkarnacja Khjentse Rinpocze, również udziela nauk Dzogczen na całym świecie.


Wikipedia

######

Mnie do dzogczen przekonał właśnie  Czogjal Namkhai Norbu Rinpocze w swej książce 

Nauczycielem dzogczen jest również obecny Dalajlama XIV



czwartek, 5 marca 2026

Chögyal Namkhai Norbu Rinpoche kultura i Nauka Tybetu

 Dzień dobry, drodzy przyjaciele.

Dawno nie było mnie u Was.

Wydarzyło się dużo przykrych rzeczy. Tydzień przed 89 urodzinami zmarł mój wujaszek. Ktoś nie zablokował drzwi, które zawsze były zamknięte i oparłszy się o nie wujcio spadł ze schodów. Bardzo się potłukł. Przyjechało pogotowie, nie połamał się, więc nie zabrali Go do szpitala. Stanowczo nie chciał. Powiedział, że ma opiekę. 

I tak opiekowaliśmy się nim. Nie był w stanie jechać na wigilię, więc wigilia przyjechała do niego.

I tak dzień za dniem. raz duża poprawa, raz z bólu tylko jęczał.

Wyszedł z domu jakimś cudem, z drugiego piętra i zmarł na ulicy. 

Nie mam nic w głowie, ale słowa mistrza dzogczen Namkhai Norbu bardzo mnie przejęły.

Pisałam kiedyś o jego książkach, np. Lustro, Dzogczen

Może ktoś przeczytał?

Pomyślałam, że wiedza o Tybecie, może zainteresować. Może ktoś zechce zadbać o tą kulturę


Igor Daminov

🎡Chögyal Namkhai Norbu Rinpoche 🎡
Powinieneś wiedzieć, dlaczego tybetańskie lamy opuściły Tybet. Bo nie da się żyć w Tybecie jak dawniej. Podróżują więc po całym świecie, dając nauki. Niektórzy robią wszystko, co w ich mocy, aby ludzie zrozumieli nauki itp. Inni robią co mogą, aby wprowadzić kulturę tybetańską, aby nie zniknęła całkowicie.
Jest taki rodzaj mrówki, która po kilku dniach życia potrafi latać. Wtedy te mrówki latają wszędzie. Ale kiedy zaczynają latać, to nie jest dobry znak. Jednak wygląda bardzo pięknie; latają wszędzie. To samo dzieje się z tybetańskimi lamami.
Przez dziesięć lat mieliśmy wspaniałych nauczycieli. Ale z roku na rok znikają, a nam zostaje jeszcze wiele młodych lamów, którzy kształcili się w Indiach. Być może te lamy są równie cudowne. Ale nie sądzę, żeby to było to samo: lamy, którzy otrzymali wykształcenie, praktykowali i przez wiele lat studiowali w Tybecie, i młodzi lamy, którzy ukończyli swoją edukację w Indiach. Z drugiej strony, nie wiem czy to może długo trwać.
Sytuację ludzi i praktyki duchowe, nauki tybetańskie, można porównać do osoby dotkniętej na raka. Nie ma sensu tego wyjaśniać; myślę, że doskonale znacie sytuację. W obliczu takiej sytuacji musimy przynajmniej uratować nauki, cenną wiedzę o starożytnej kulturze tybetańskiej. Czuję, że to naprawdę ważne, żeby coś z tym zrobić.
Jeśli kultura i Nauczanie mają prawdziwą wartość, coś konkretnego, to mają wartość nie tylko dla Tybetańczyków, ale dla wszystkich istot. Wtedy ludzie powinni próbować zrozumieć tę wartość i próbować ją uratować. Na przykład są setki tomów nauk Dzogchen, a książki te dostępne są tylko w języku tybetańskim. Tylko dwie lub trzy małe książki zostały przetłumaczone na języki zachodnie. Reszta nadal tylko po tybetańsku. A dziś prawie wszędzie jest wiele lamów i osób zainteresowanych naukami i studiowaniem języka tybetańskiego. Ale nikt nie wie, jak długo to potrwa. Możliwe nawet, że za sześćdziesiąt czy siedemdziesiąt lat wszystkie książki tybetańskie trafią do muzeów, a ludzie powiedzą: "W Tybecie była cywilizacja. Tak napisali Tybetańczycy. " Kiedy ludzie chodzą do muzeów, żeby obejrzeć te rzeczy, będzie za późno; nie uda nam się tego znacząco zmienić.
Oznacza to, że musimy zrobić coś, na przykład, aby przetłumaczyć książki na języki europejskie i zachęcić ludzi do jak największej nauki. Nauczanie wymaga transmisji, czegoś żywego; to nie książka czy opowiadanie. Musimy zrobić coś, aby zapewnić, że będzie to trwało dla przyszłych pokoleń. Być może przeżyjemy kolejne czterdzieści, pięćdziesiąt, sześćdziesiąt lat, a wtedy staniemy się częścią historii: "To wszystko się wydarzyło. " Jeśli zostawimy coś pożytecznego, będzie to służyć przyszłym pokoleniom.
Szczególnie z nauczaniem, jeśli naprawdę wierzymy, że ma wartość, musimy je uratować i zapewnić jej zachowanie w taki czy inny sposób. Z tego powodu ważne jest, aby wszyscy praktycy współpracowali i czuli się za to odpowiedzialni. Inaczej nikt nie będzie zainteresowany.
Mamy wielu praktyków Dzogchen na całym świecie. Jeśli wszyscy współpracują, to może być bardzo mocne. Kiedy zbiera się wiele kropli, tworzy się ocean. W ten sposób możemy naprawdę wiele osiągnąć. Mamy wiele miejsc społeczności Dzogchen rozsianych na całym świecie.
Społeczność Dzogchen nie ogranicza się do grupy osób, które nazywamy Wspólnotą Dzogchen. Społeczność Dzogchen opiera się na nauczaniu Dzogchen. Wszystkie osoby zainteresowane nauczaniem Dzogchen muszą współpracować. Taki sposób działania i utrzymywania współpracy jest właśnie tym, co wszędzie tworzy Wspólnotę Dzogchen.
~ Chogyal Namkhai Norbu Rinpoche


Chögyal Namkhai Norbu Rinpoche🎡
You should know why the Tibetan lamas left Tibet. Because it's impossible to live in Tibet as before. So they travel all over the world, giving teachings. Some do everything they can to bring people to understand the teachings, etc. Others do what they can to introduce Tibetan culture so that it doesn't disappear completely.
There's a type of ant that, after a few days of its life, can fly. Then these ants fly everywhere. But when they start flying, it's not a good sign. However, it looks very beautiful; they fly everywhere. The same thing is happening with the Tibetan lamas.
For ten years, we had wonderful teachers. But year after year, they disappear, and we are left with many more young lamas who were educated in India. Perhaps these lamas are just as wonderful. But I don't think these are the same thing: lamas who received their education, practiced, and studied for many years in Tibet, and young lamas who received their education in India. On the other hand, I don't know if this can continue for long.
The situation of people and spiritual practices, the Tibetan teachings, can be compared to someone stricken with cancer. There's no point in explaining it; I think you know the situation very well. In the face of this situation, we must at least save the teachings, the valuable knowledge of ancient Tibetan culture. I feel that it's truly important to do something about this.
If culture and the Teaching have true value, something concrete, then they have value not only for Tibetans but for all beings. Then people should try to understand this value and try to save it all. For example, there are hundreds of volumes of Dzogchen teachings, and these books are only available in Tibetan. Only two or three small books have been translated into Western languages. The rest are still only in Tibetan. And today, almost everywhere, there are many lamas and people interested in the teachings and studying the Tibetan language. But no one knows how long this will last. It's even possible that in sixty or seventy years, all the Tibetan books will end up in museums, and people will say, "There was a civilization in Tibet. This is what the Tibetans wrote." When people go to museums to look at these things, it will be too late; we won't be able to significantly change it.
This means we must do something, for example, to translate the books into European languages, and to encourage people to learn as much as possible. The teaching requires transmission, something living; it's not like a book or a story. We must do something to ensure that it continues for future generations. Perhaps we'll live another forty, fifty, sixty years, and then we'll become part of history: "All this happened." If we leave something useful, it will serve future generations.
Especially with the Teaching, if we truly believe it has value, we must save it and ensure its preservation in one way or another. For this reason, it is crucial that all practitioners cooperate and feel responsible for it. Otherwise, no one will be interested.
We have many Dzogchen practitioners around the world. If everyone cooperates, it can be very powerful. When many drops gather, an ocean forms. In this way, we can truly accomplish much. We have many Dzogchen Community locations scattered throughout the world.
The Dzogchen Community is not limited to the group of people we call the Dzogchen Community. The Dzogchen Community is based on the Dzogchen Teaching. All people interested in the Dzogchen Teaching must cooperate. This way of acting and maintaining cooperation is precisely what constitutes the Dzogchen Community everywhere.
~ Chögyal Namkhai Norbu Rinpoche