środa, 27 maja 2026

Być obecnym

      Witam serdecznie. dawno już nie dzieliłam się na blogu swoimi przeżyciami, doświadczeniami, emocjami. Dzieje się dużo w moim życiu i dobrego i złego np. strach. Korzystając z nauk Buddy staram się postępować wedle Jego zasad, których uczy mój nauczyciel z Fundacji Chaphura, i inni lamowie. Dalajlamę XIV po prostu kocham i jest dla mnie wzorem współczucia tu na ziemi.

Na tym polega wiara, prawda :-)

Kiedyś spotkałam kobietę na zajęciach Tai Chi w Krakowie, która również interesowała się religią Bon. Warsztaty trwały 5 dni, więc miałyśmy czas na rozmowę. Powiedziała: nawet nie wiesz jak bardzo podobne jest chrześcijaństwo i buddyzm. 

Zdawało mi się, że to niemożliwe. Jest Bóg, a w buddyzmie jest umysł.

To są rozmyślania na szmat czasu, ale ja właśnie poświęcam czas na poznanie umysłu, otwarcia serca na wszechświat.

Jest jedna najważniejsza wspólna intencja współczucie!. Tego uczył Jezus. 

Będąc katolikiem prawie 50 lat, zaważyłam, że Bóg jest potrzebny, bo odpuszcza ludziom grzechy i spokojnie można być ułomnym, bez wielkich starań.

Nie chcę tu nikogo obrazić, są ludzie święci, współczujący, miłosierni. Wierzę w to, że wiara w Boga czyni wiele zasług. I miło mi, że tak jest.

Jednak bardziej, tak sądzę, Wiara w karmę, w reinkarnacje motywuje do działania. Pewność, że wszystko co robimy zapisze się na naszej karcie istnienia, motywuje do usuwania przeszkód. Doskonalenia się w rzeczywistym odbiorze rzeczywistości bez dobra i zła, a jedynie właściwe i niewłaściwe.

Różnica naprawdę jest!

Przeczytałam taki tekst i wydał mi się genialny.

Spróbujcie, może Wam się spodoba taka praktyka.

Niestety nie mogę zdradzić jak mi idzie. To są sprawy indywidualne. Nie ma żadnych porównań.

Tak przy okazji przypomniało mi się 10 przykazać Bożych. Wskazówki dla wierzących.

W Buddyzmie podobne wskazówki są zawarte w postępowaniu właściwym.

Ważne, żeby być etycznym, moralnym 

i zaczynamy


Berry Kerzin 

Here is one more thing I want you to do every day. Drop into the present moment at least 3 times daily. This is in addition to the 5-minute meditation, gratitude and kindness. Drop into the present moment 3 times each day, or more, even for a short time. When you are present, there is no recognition of the past, and no recognition of the future. In fact, there is no recognition of yours truly, yourself, your ego! There is no thinking. Since worry, anxiety, stress and fear are thoughts either in the past or future, in the present moment these are absent. In this way, being present is refreshing and deeply healing. You must relax, but while staying alert. Do not allow yourself to become sleepy. Now we have 4 daily action items: short 5-minute meditation; gratitude; kindness towards yourself; and this new action of being present at least 3 times daily. Emaho!



Oto jeszcze jedna rzecz, którą chcę, abyś robił codziennie. Zanurz się w chwili obecnej co najmniej 3 razy dziennie. To jest dodatkowo do 5-minutowej medytacji, wdzięczności i życzliwości. Zanurz się w chwili obecnej 3 razy dziennie, a najlepiej częściej, nawet na krótki czas. Kiedy jesteś obecny, nie ma rozpoznawania przeszłości ani przyszłości. W rzeczywistości nie ma rozpoznawania samego siebie, siebie, swojego ego! Nie ma myślenia. Ponieważ zmartwienia, niepokój, stres i strach są myślami związanymi z przeszłością lub przyszłością, w chwili obecnej są one nieobecne. W ten sposób bycie obecnym jest odświeżające i głęboko uzdrawiające. Musisz się zrelaksować, ale pozostając czujnym. Nie pozwól sobie zasnąć. Teraz mamy 4 codzienne działania: krótka 5-minutowa medytacja; wdzięczność; życzliwość wobec siebie; i to nowe działanie bycia obecnym co najmniej 3 razy dziennie. Emaho!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz