Oby zawsze się udawało, bo nadchodzą chmury....
Pozwoliłam sobie zamieścić kilka zdjęć, moim zdaniem udanych, bo paru osobom przypadł do gustu mój punkt widzenia, więc się podzielę. Ja też lubię nacieszyć oczy, więc wiem jaka to jest frajda :-) Też chętnie oglądam świat w różnych regionach.
Zaczęły już bujnie kwitnąć wszystkie chryzantemy.
Wygląda na zachwyconą?!
W zeszłym roku wszystkie pelargonie mi wygryzła.
Potem przestawiła się na kalanchoe.
A w tym roku wygryza mieczyki, które zasadziła mi mama . Nie wygląda, żeby miały szansę zakwitnąć ale za to pozostałe roślinki odżyły.
Kupiłam trawkę dla kotów, ale tego nawet nie tknęła, hehe
Kot wygrzewa się na słońcu jak każdy kot. Tyle, że w domu, hehe
Pięknie się słoneczko odbija w płatkach kwiatów, uch :-)
Niestety dzień się kończy szarym niebem, ledwie się jeszcze słonko przebija. Jutro zapowiadają ładny dzień.
No ciekawe???
Taką "złotą myśl" odnalazłam w zbiorach.
Ciekawe, czy też tak uważacie?
punkt 4 : Podążanie za tym, co sprawia Ci radość
Moim zdaniem jest trochę niebezpieczne. To chyba może być początek cierpienia.
Przypomniało mi się, że
Ale może dlatego, że podejrzewam ludzi bo sama się obawiam, że tak zrobię.
Raczej nie, po prostu tyle cierpienia doświadczyłam od ludzi, którzy dbali właśnie tylko o swoją radość.
U mnie było tak, ale innym odmieniło się życie na lepsze, podobno......
W każdym razie, tym sposobem, spełni się "szczerość wobec siebie". Nie boję się dowiedzieć prawdy o sobie. Nawet jeśli zrobi się przykro od takiej wiedzy, to jest jedyna droga, żeby stać się szczęśliwym.
Ludzie robią krzywdę bo nie zdają sobie sprawy z wielu rzeczy. A jak się wie, to już się nie chce tak postępować. To też usłyszałam od Dalajlamy.
U mnie się sprawdziło.
Ciekawe, czy komuś też?
















