wtorek, 7 listopada 2023

Zróbmy, więc prywatkę jakiej nie przeżył nikt...

 .... niech sąsiedzi walą walą do drzwi, sztuczne ognie niech się palą, palą, a ty, tańcz i wino pij, niech cały wiruje świat...

Stanie się tak jak odejdzie człowiek, który decyduje o sprawiedliwości w Polsce.

Ustanowił między innym karę za obrazę uczuć religijnych. 

Mam nadzieję, że to prawo da podstawę do ukarania.

Wychowywano mnie w miłości do Boga, o miłosierdziu, łagodności, poświęceniu swoich pragnień dla korzyści drugiego człowieka w potrzebie, o przebaczaniu innym. Ta wiara pomogła mi przeżyć ciężkie chwile i dawała nadzieję. I co? I taki gość w imię Boże jest rasistą, homofobem, szowinistą, który decyduje jakie mają podejmować decyzję mają podejmować sędzia, lekarze, policjanci.

Czego to nauczy młodych Polaków?

 Demokracji, tolerancji, szacunku do siebie do ludzi, miłosierdzia?

Czy faszystowskiej nienawiści?

Po przeczytaniu "Ksiąg Jakubowych" słyszałam wiele zarzutów, ale najczęściej chyba, że obraża Polskę przedstawiając ją w takim świetle.

Zapytał mnie ktoś, co to znaczy być Polakiem?

Przecież są odważni, walczyli o Polskę, w imię Boga bronili Polskości, bronili religii, nie dali się zniszczyć.

Teraz jednak widać jak to się wszystko poplątało niektórym Polakom. Ostatnie lata udowodniły, że pani Tokarczuk słusznie zauważyła pomieszanie w narodzie. I nie na tym ma polegać patriotyzm i wiara w Boga, żeby tacy narodowcy przy poparciu rządu tłukli ludzi, którzy przeciwstawiają się terrorowi, nagonkom, chcą swobody i  praw obywatelskich.

Ciekawe jak będą wyglądały w tym roku obchody Dnia Niepodległości?

Czy w Warszawie Nowym światem przejedzie w dorożce Józef Piłsudski? (Aktor bardzo podobny:-))

A'propos Józefa Piłsudskiego, na którego tak chętnie powoływał się rząd przed wyborami, na symbol teraźniejszej walki o wolność przeciw Unii, przeciw Rosji?

Józef Piłsudski nie był uzależniony od religii, więc przede wszystkim walczył o dobro Polski.

 A tych co uważał, że jej szkodzą niszczył. Stąd niepochlebna Bereza Kartuska

 Może jednak uznałby wydanie państwowych pieniędzy na sanktuaria religijne za szkodliwe dla Polski?

Wile autorytetów zupełnie bezpodstawnie wykorzystano, aby ogłupić naród. Ci wielcy ludzie nigdy nie poparliby takich procedur, ani w imię Polski, ani w imię Boga. Pomaganie ludziom słabszym to wielki gest, ale nie wówczas gdy jest wykorzystywane do swoich planów. W imię Boga, to altruizm jest wartością, a nie manipulacja.

Najbardziej podobał mi się ten plakat wyborczy. Genialnie przypomina  czasy PRL i cenzury. Wtedy też komunizm gnębił opozycję, więc trzeba było pisać poprawnie :-)



Ech ta polityka, trudno ochłonąć

Wracając do sprawy, zrobię więc prywatkę jakiej nie wiedział nikt.....

Niestety You Tube już nie może być bez reklam.Na szczęście mam kilka płyt, tylko z dawnych czasów :-))

Obiecałam już, że będę pisać o miłych rzeczach, o niebie i takich tam urokach i zapewniam, że będę w końcu.

Ostatnio była wielka tęcza przed mim oknem.

To chyba dobry znak :-)))

Szczęścia życzę ludki drogie





 



  


piątek, 3 listopada 2023

Phowa - nauki Chaphur Rinpocze o śmierci


Chaphur Rinpocze jest moim nauczycielem od kilku lat. Bardzo lubię Go słuchać

Nie zaszkodzi wiedzieć o czym uczy !

cyt.
 Odpowiadając na prośby wielu uczniów, Chaphur Rinpocze zgodził się udzielić instrukcji dotyczącej praktyki Phowa, (Przeniesienia Świadomości), ostatecznym pożytkiem płynącym z tej praktyki jest uspokojenie umysłu praktykującego w chwili jego własnej śmierci i usunięcie wszelkich przeszkód, które uniemożliwiałyby świadomości swobodne wzniesienie się do oświeconego stanu.
W tradycji Bön, od ponad 18 000 lat, Phowa jest wykonywana przez upoważnionych lamów dla praktykujących w chwili śmierci, aby wspierać przeniesienie ich świadomości do oświeconego stanu. Obecnie praktyka ta jest przekazywana praktykującym nie tylko dla ich własnej korzyści, ale także w celu zachęcenia ich do rozwijania skupionej praktyki i intencji, które mogą pomóc innym osiągnąć oświecenie w procesie umierania. Aby być skutecznym w praktyce, należy najpierw otrzymać przekaz, którego Rinpocze udzieli uczestnikom odosobnienia. Następnie, w połączeniu ze skupioną praktyką i intencją, niezależnie od tego, czy jest wykonywana przez Lamę, czy przez praktykującego, Phowa może stać się wyrazem Najwyższej Bodhicitty.
🔹 Zapraszamy na odosobnienie PHOWA w dniach 22-26 listopada 2023 w godzinach 18.00-21.00.

https://www.facebook.com/events/2561286194048153/?__cft__[0]=AZX_seb2H6lqo-_-AQdBh_rr_jXbecc3-9LF5Hy_03EjtElaJdfrrb4q1cmJqM-XAEaxvQ7ckRXDp7aTP7hOdurUd7s5HQ-tWM_b9KzBkVUUrLrehn0sTC_hgauhfeP5OzPBC98uK52uFSc5cOHgz6Fkj4uDjfV6-2Bh6NveWkkHhYrnDiyF6MnkvAWLjEJ5bLz08WH1keLez0nY4LyuRmqO&__tn__=R*F


Cmentarz Północny w Warszawie to największy cmentarz w Unii Europejskiej. 



sobota, 28 października 2023

Jesień

     Październik się kończy.


 Są postępy. Dużo czasu spędzam na praktyce. Nauki Chaphura Rinpocze zachęcały do skupienia się i popracowania nad zdolnościami umysłu.

Nie jest zbyt łatwo przebrnąć i zrozumieć co tak naprawdę robimy i dlaczego. I choć nauki Dzogczen zwane Wielką Doskonałością przede wszystkim zachęcają zostawić wszystko takie jakie jest, to wcale nie świadczy o robieniu bez zastanowienia komuś krzywdy i rozwijaniu własnego ego. Zrozumienie tej nauki nie jest łatwe, choć może proste. 

Rinpocze też tłumaczy, że odczucia, postępy, zrozumienie to sprawa indywidualna i nie należy o tym opowiadać ludziom. 

Ostatni raz (postaram się) napiszę trochę o zrozumieniu kilku problemów. Może jestem to winna ludziom, którzy od lat czytają o moim cierpieniu, mojej drodze przez trudne doświadczenia, aby wiedzieli, że nauki BON z dalekiego Tybetu maja sens i naprawdę niosą wolność, a co za tym idzie szczęście.

Nie pamiętam już wszystkich opinii jakie miałam o życiu, o miłości, o filozofii istnienia.

Największą radość sprawiła mi Wielka Księga Radości. Dalajlama XIV zapewnia w niej, że religie choć są tak różne, oparte na współczuciu, na moralnej dyscyplinie, prowadzą do jednego, do szczęścia :-)

Nie takiego szczęścia, gdzie zadowolone jest ludzkie ego, bo to tylko chwila, ale spokoju i wolności, które daje współczucie i życzliwość.

Przez te kilka lat zdołałam wiele zrozumieć, aby w tym kierunku się rozwijać.

Kiedyś, pamiętam, brakowało  mi błogości. Wydawało mi się, że jak będę żyła w bezpiecznych warunkach, będzie co jeść, gdzie mieszkać, kilka przyjaciół dokoła, miłość mężczyzny, zajęcie z pasją, to będzie to.

Tymczasem okazało się, że dla mnie błogość, to chwila, w której udaje się o niczym nie myśleć.

Czogjal Namkhai Norbu Mistrz Dzogczen zachęcał do puszczenia myśli, aby mogła przyjść ta oświecona. Rozwijanie umysłu to jest właśnie oświecona myśl, która do mnie przyszła
Taka medytacja towarzyszy mi na ogół, ale z racji tego, że chyba wszystkie problemy się szybko rozwiązują, nie boję się już samotności, niepokoju, problemów wszelkich, udaje się na chwileńkę mieć pusto w głowie. Wystarczy jak uczy Dzogczen uświadomić sobie, co tak naprawdę martwi, a ból rozpuszcza się i następuje chwila błogości, ogromnej ulgi i to jest dopiero szczęście!!

Jak dla mnie.

Nie jestem jeszcze oświeconą istotą. Mam te wszystkie sześć światów, sześć stanów ludzkiego umysłu, ale może są już malutkie :-). W każdym razie zamierzam rozwijać się w tym kierunku. Na szczęście nie jest dla mnie problemem nosić ludziom radość, być życzliwym, trochę pobłażliwym, jeśli ktoś się stawia, hehe. 
Choć moim Jidamem jest Takla Mebar gniewne bóstwo, tylko trzy razy w życiu rozgniewałam się i pohamowałam czyjeś ego. Nawet nie przypuszczałam, że mnie na to stać. Zawsze taka bidulka.
W Tybecie każdy ma swojego Jidama, swoje bóstwo opiekuńcze, mam i ja :-)))

No tak, chyba napisałam wszystko co mi chodziło po głowie, bo ważne, aby zachęcić do rozwoju w tę stronę. Umysł to jest czyste niebo, a słońce to świadomość tego.
Tak jak uczył Mistrz Moy Taoistycznego Tai Chi dla zdrowia najważniejsza jest intencja.

No Teraz już będę starała się pisać o niebie, kwiatuszkach, kotkach i życiu codziennym na ziemi :-)

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :-)


8 stopni na plusie.

Wikipedia

Sześć światów (sześć sfer egzystencjisześć krain ponownych narodzin) – krainy, w których można odrodzić się po śmierci. Są to:

  1. Świat piekieł
  2. Świat głodnych duchów
  3. Świat zwierząt
  4. Świat ludzi
  5. Świat aśurów (półbogów)
  6. Świat bogów (niebo)

Niekończąca się i pełna cierpienia wędrówka istot w świecie samsary to właśnie odradzanie się w sześciu światach. To w jakim świecie aktualnie przebywamy uwarunkowane jest naszym działaniem, czyli karmą. Wyjście poza cierpienia samsary jest możliwe jedynie ze świata ludzi dla istot, które osiągnęły oświecenie i są buddami lub arahantami.

Doktryna sześciu światów jest albo interpretowana dosłownie, albo jako przenośne określenia stanów ludzkiego umysłu.

wtorek, 17 października 2023

dobrze wiedzieć

   Rozchorowałam się z tego wszystkiego. Szybciutko wracam do zdrowia jak widać. Usiadłam,żeby napisać kilka słów, bo radość mnie rozpiera.

Teraz trzeba pomyśleć, aby wolności nie zmarnować.

Taką wskazówkę daje Dalajlama XIV. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. W końcu miłości i serdeczności uczył choćby Papież Polak Jan Paweł II i Prymas Polski Stefan Wyszyński. Polacy tacy są, tylko czasem dają się zmanipulować.

At a time when we see turmoil across the world, because people are driven by disturbing emotions like anger and attachment, try to develop love and compassion and dedicate your work to peace in the world. We pray for the well-being of all sentient beings, but in reality those to whom we can actually be of practical benefit are the 8 billion human beings who are our companions on this earth. This is why wherever I go I encourage people to be more warm-hearted. If you are kind-hearted in your day to day life, you'll definitely find more peace and satisfaction. - Dalajlama XIV


W czasie, gdy na  całym świecie widzimy zamieszanie, ponieważ ludźmi kierują przeszkadzające emocje, takie jak złość i przywiązanie, starajcie się rozwijać miłość i współczucie oraz poświęćcie swoją pracę pokojowi na świecie. Modlimy się o dobro wszystkich czujących istot, ale w rzeczywistości tymi, którym możemy faktycznie przynieść praktyczne korzyści, jest 8 miliardów ludzi, którzy są naszymi towarzyszami na tej ziemi. Dlatego też, gdziekolwiek się udaję, zachęcam ludzi, aby okazywali więcej serdeczności. Jeśli na co dzień będziesz życzliwy, na pewno odnajdziesz więcej spokoju i satysfakcji.

Dobrego dnia życzę :-))

Z Warszawy żurawie nie odleciały :-)

poniedziałek, 2 października 2023

Czyja będzie Polska cyt. Premiera Olszewskiego

      Długo nie mogłam zabrać się do napisania posta. Chciałam napisać o słonku, o niebie, o kwiatuszkach, ale ciągle przychodziły myśli o Polsce, o ludziach, którzy chcą kierować narodem.

   Nie mogę tego zlekceważyć.

Co rusz słyszę, ile to dobrego robi rząd dla społeczeństwa. Głoszone są wzięte hasła, o wolności, o bezpieczeństwie, o wielkości, o pomocy dla rodzin, dzieci, osób starszych i chorych oraz obronie wiary.  Bardzo chwytliwe, bo potrzebne społeczeństwu zapewnienia powodują poparcie dla głoszącej je partii.

Ale przecież oprócz słów są to deklaracje bez pokrycia niestety. Ja rozumiem, że cwaniactwo poprzedniej władzy zniechęciło wielu. Niestety na razie nowa władza ma pomysł tylko na to, jak otumanić naród, aby zyskać elektorat co będzie na nich głosował.

 A jak to się skończy?

Ja pamiętam rządy Edwarda Gierka. Za jego rządów były pomarańcze i czekolada w sklepach. Sielanka. Skończyły się kredyty ze Stanów i nastąpiła bieda. Kartki na żywność i wyroby czekoladopodobne

Sytuacja robi się podobna. Na wszystkie dodatki trzeba skądś brać pieniądze. I podobnie jak w PRL spłacać to będą dzisiejsze dzieci i wnuki. Już one nam podziękują.

Pamiętam też, że były konsumy dobrze zaopatrzone dla wojskowych i milicjantów. W sklepach ocet na półkach,  a w konsumach szynka. Teraz te resorty zarabiają więcej pieniędzy, mają dodatki, udogodnienia, aby przyciągnąć chętnych.

Oczywiście takiego kryzysu już nie będzie, ale nadal opieka socjalna i zarobki, mimo kryzysu na świecie, są lepsze w Europie. Bo Unia nie chce dać wsparcia finansowego państwu, w którym nie ma praworządności.

Jak słyszę o bezpiecznej Polsce, to przypominają mi się wystąpienia narodowców.

Naprawdę chcemy, żeby Polska była państwem faszystowskim, czy komunistycznym, oba systemy polegają na tym samym ? Strach i nienawistna siła ma porządkować naród, żeby wiedział co ma myśleć i jak żyć. Bał się sprzeciwić.

Tak Morawiecki i Dworczyk wspierali narodowców. "Oni już robią swoje"

Przed II turą wyborów prezydenckich w 2020 r. premier Mateusz Morawiecki oraz ówczesny szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk negocjowali przekazanie publicznych pieniędzy na działalność narodowców w zamian za ich działania wymierzone w przeciwników PiS — wynika z informacji opublikowanych w poniedziałek przez serwis Poufna Rozmowa
  • .....- Fundusz Patriotyczny powstał ponad pół roku po wymianie ujawnionej korespondencji. Organizacje związane z Robertem Bąkiewiczem otrzymały z niego ponad 4 mln zł dotacji.............................

    Narodowcy nie są wcale patriotami, ale za takich mamy ich uważać.
    Tak jakby nikt nie sprawdzał co to znaczy być patriotą, być chrześcijaninem. A już szacunek, godność, sprawiedliwość jest jakby w ogóle niezrozumiała.
    Narodowcy pobili protestujące kobiety. Gdy weszła ustawa o zakazie aborcji, nawet, gdy jest zagrożeniem dla życia. EMPIK przy ulicy Nowy świat udzielił schronienia uciekającym.
    Narodowcy obrażali Powstańców Warszawy w rocznicę wybuchu Powstania. Dlatego, że Ci wstawili się wcześniej za mniejszością seksualną, za mniejszościami narodowymi, za kobietami.
    Narodowcy rozniecali walki na Marszach Niepodległości
    Czy naprawdę Polska chce być takim narodem? Czy to jest bezpieczeństwo?

    Przypomnę może jeszcze o księdzu, który przez swoje radio namawiał do wspierania jednej partii. Warto wspomnieć, że jest antysemitą, podsyca faszystowską nienawiść, w zamian dostaje wielkie pieniądze od rządu na swoją Fundację. Ostrzegał też społeczeństwo przed pomocą Ukrainie, widząc w nich zagrożenie. 
    Kościół Katolicki wspiera rząd, więc wierzący czują się w obowiązku głosować za takimi, bo uważają, że to obowiązek chrześcijanina. A tak naprawdę to jest sztuczne wzbudzanie strachu, że niby ktoś zagraża tej wierze, aby można udawać, że się broni tej wiary. 
    Tak jakby w ogóle nie zauważano, że nie ma tu ani współczucia, ani miłosierdzia,czego uczył Jezus Chrystus, a jedynie czysta kalkulacja, czyste wyrachowanie. 
    Rząd z pieniędzy podatników zasponsorował 
    Świątynię Opatrzności Bożej – kościół znajdujący się w warszawskiej dzielnicy Wilanów, u zbiegu ulicy Ks. Prymasa Augusta Hlonda i alei Rzeczypospolitej. Świątynia jest częścią kompleksu Centrum Opatrzności Bożej, w skład którego wchodzą również
    Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego i Panteon Wielkich Polaków.


    Na marginesie wspomnę, że sądy są zależne od partii rządzącej, więc to ona decyduje, czy prawo zostało złamane, czy nie.
  • I nie ma już tajemnicy lekarskiej. Jesteśmy sprawdzani.
  • Skrzywdzić można, aby tylko zgodnie z wytycznymi partii.
  • Przypomnę może jeszcze co mówił o partii rządzącej Lepper. Oficjalnie podano,że popełnił samobójstwo, ale coraz bardziej jest to wątpliwe. Sprawdzają się  jego ostrzeżenia.
  • Jak nic za 50 lat, będą kolejni żołnierze wyklęci . Opozycja, która broniła godności człowieka, demokracji, kiedyś zostanie doceniona.
  • Ciekawe, którzy będą prawdziwymi, Polakami?. Co to znaczy być Polakiem?
  • Chodźmy na wybory. Kobiety chodźmy na wybory. Ważą się nasze losy. Kobieta nie musi umierać przy zagrożonej ciąży, kobieta nie musi poddawać się szowinistycznym zasadom, jest równouprawnienie
  • O, przypomniało mi się, teraz jakiś pan głosi, że będzie pomoc dla kobiet poddanych przemocy domowej. Taka łaska. Przez tego pana, też Unia odmówiła nam pieniędzy, bo postanowił wpływać na wyroki sądu.
  • Niebieska Linia dla kobiet przemocy domowej jest do lat. To nie jest nowy wymysł. 
  • Ciekawe, czy w sądzie wygrałaby skrzywdzona pani o poglądach opozycji, czy jednak oprawca, ale o poglądach partii rządzącej?
  • Marsz Miliona Serc w Warszawie dodał sił mam nadzieję narodowi nawet w małych miasteczkach, na wsiach, na Podhalu.



poniedziałek, 11 września 2023

Oleśnica miasto róż i wież

          Nie spodziewałam się aż tak wspaniałych wakacji. Mój pierwszy samodzielny wyjazd na zaproszenie serdecznej koleżanki. Do tej pory nie czułam się na siłach brać udział w takich wyprawach. Warszawę zwiedzałam ze swoimi turystami, ale często siadałam i pokazywałam kierunek w jakim muszą iść, żeby zobaczyć to i owo, a odpoczęłam na ławce

Koleżanka mnie uspokajała, że Oleśnica nie jest taka duża i 3 dni spokojnie wystarczą na zwiedzanie.

To był genialny żart :-)

Otóż Oleśnica, miasto róż i wież jest niezwykle ciekawa i bardzo ładna !

W pierwszej kolejności zwiedziłyśmy kościół św. Jana zwany Bazyliką Mniejszą połączony przejściem z zamkiem, aby książęta mogli przechodzić na swoje miejsca na balkonach i brać udział. we mszy.


Historia cyt .https://www.olesnica.pl/o-miescie/historiaOd 1294 r. Oleśnica należy do księstwa głogowskiego i ok. 1313 r. w wyniku jego podziału powstaje księstwo oleśnickie, którego władcą zostaje Bolesław, tytułujący się panem Oleśnicy i Gniezna oraz dziedzicem Królestwa Polskiego. Z prawej pokazano pieczęć Bolesława z 1313 r. Dokumenty wystawiane w Oleśnicy mogą świadczyć o tym, że już wówczas Oleśnica staje się miastem rezydencjalnym. Po śmierci Bolesława ok. 1321 r., księstwo oleśnickie przejmuje jego brat Konrad Namysłowski. W 1323 r. osiada on ostatecznie w Oleśnicy i staje się protoplastą oleśnickiej linii Piastów śląskich. ........

Jest więc nieco starsza od Warszawy i Była we władaniu do Piastów śląskich.

Nie rozumiem, w takim razie, co miał na myśli pan Szczepan Twardoch pisarz porównując śląsk do Ukrainy po wybuchu wojny z Rosją? I nie zaobserwowałam tam, potrzeby odseparowania się od Polski.

Może powiedział tak, aby wzbudzić sensacje i stać się dzięki temu sławnym.?

Bardzo lubię zwiedzać kościoły i pobyt w miejscu gdzie jeden stoi obok drugiego jest wymarzonym. Oto kilka zdjęć na zachętę, aby tam pojechać

ambona jest zabytkiem na miarę europejską.

cyt https://www.olesnica.pl/o-miescie/historia

Władysław Jagiellończyk w 1495 r. przekazuje księstwo jako lenno Henrykowi I, księciu ziębickiemu, synowi króla Jerzego z Podiebradu. Powstaje księstwo ziębicko-oleśnickie. Za czasów Karola I (1476-1536 r.) rozbudowano: kościół św. Jana (1500-1510 r.) i rozpoczęto pochówki (1498?, 1513?) rodziny książęcej w krypcie Podiebradów, która zapoczątkowała tworzenie Mauzoleum Podiebradów. W 1505 r. w Oleśnicy rozpoczyna pracę mennica, wybijająca grosze. Późniejsze monety, w tym złote guldeny i dukaty, są bite w Złotym Stoku, stanowiącym własność Podiebradów. O ówczesnym rozkwicie miasta świadczy powstanie w 1529 r. drugiej w kolejności na Śląsku drukarni. W późniejszym okresie Oleśnica jest prężnym ośrodkiem drukarstwa. Wówczas też, w obawie przed nawałą turecką, rozpoczęto budowę drugiego pierścienia murów obronnych. W 1538 r. książęta wprowadzili na terenie księstwa oleśnickiego i ziębickiego oficjalnie protestantyzm. W 1543 r. rozpoczynają się prawie samodzielne rządy księcia Jana (1509-1565), będące "złotym okresem" w historii Oleśnicy. Był to również okres dość długiej stabilizacji (bez wojen) i wzrostu zamożności miasta. Wówczas następuje modernizacja i rozbudowa zamku. Książę Jan żeni się z córką kasztelana krakowskiego Krystyną Szydłowiecką. Pamiątką po nich jest m.in. nagrobek tumbowy, jeden z ważniejszych zabytków Oleśnicy


Książę Karol II sprzyja również założeniu wodociągów. Powołuje znane potem ze swych osiągnięć Gimnazjum illustre, zakłada tzw. Bibliotekę łańcuchową, istniejącą w tym samym pomieszczeniu do dziś. Uzupełnia największą na Śląsku bibliotekę książęcą. Rozbudowuje Kościół zamkowy. Powstała wówczas ambona jest zabytkiem na miarę europejską. Za jego czasów stolica małego księstwa, mająca dotąd znaczenie raczej obronne i administracyjne, stała się ośrodkiem kultury i sztuki. Zapewne wówczas powstał udostojniony (duży, uroczysty itp.) herb miasta, pokazany w książce wydanej w drukarni oleśnickiej w 1593 r.


Przewodnik wspomniał, że w tym miejscu, w bibliotece kościoła, św. Jana polskim turystom przypomina się film, gdzie w barze mlecznym łyżki były na łańcuchu :-) pamiętacie?

cyt. Po ślubie Elżbiety Marii z Sylwiuszem Nimrodem (1622-1664 r.) - księstwo oleśnickie jako lenno dziedziczne dostaje się w 1649 r. przedstawicielowi dynastii wirtemberskiej. Książę Sylwiusz musi wyprowadzić księstwo i Oleśnicę z zapaści wywołanej wojną trzydziestoletnią

Polskie wydanie Pisma świętego zlecone przez księcia z dynastii niemieckiej
Podczas kazania na górze wypowiadając osiem błogosławieństw Chrystus wypowiada takie słowa: 

„Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni”.- 
poniżej jest to błogosławieństwo.


 Pocieszające przwda

Krypty pochowanych w Oleśnicy książąt




Kolejny piękny kościół....








W Oleśnicy nabyłam pamiątkową torbę z nadrukowanymi wieżami Oleśnicy, planem zwiedzania i kontaktem do Fundacji Kachny, patrona zabytków oleśnickich 

     W Centrum Oleśnicy schronienie mają żyjące na wolności króliki. Na Placu Zwycięstwa kicają milusie króliczki i nikt nie robi im krzywdy (tfu, tfu)




Atrakcją turystyczną jest organizowany co roku Oleśnicki Festiwal Cyrkowo - Artystyczny.

Na domach w Oleśnicy pojawiły się też murale. Tak przedstawiona jest właśnie Oleśnica miasto róż i wież.



A to jest mural Mikołaj Rej na ścianie Biblioteki Publicznej. 
W życiu bym się nie domyśliła :-)


A teraz idziemy zwiedzać zamek. Komnat nie będę pokazywać. Choć jedna łazienka mnie zadziwiła. Była w niej wanna w szafie zamykana. Pozostałe pomieszczenia są takie jak we wszystkich zamkach.

Tu już jestem dość wysoko


Postanowiłam wejść jeszcze wyżej, gdzie już przewodnik nie prowadził i turyści nie zaglądali. Okazało się, że wejście na szczyt wieży jest wąskie, bardzo niewygodne,  bo kręte i bez okien. W dodatku ciągnęło się i końca nie było widać. Mam klaustrofobię, więc zaczęłam wpadać w panikę, ale szkoda mi było nie zobaczyć widoku z wieży. No i wreszcie doszłam. 



Byłam dumna z siebie :-)

Zajrzałam jeszcze do maszyny zegarowej i wycieczka skończona. Podeszłam do schodów i serce mi się ścisnęło


Strach mnie obleciał. Widok wąziutkich, kręconych, stromych schodków odebrał mi odwagę. Po prostu nie dam rady. Wyżaliłam się esemesowo bliskim, że penie spadnę i nie umiem zejść



Zeszłam do komnat w wieży, w których przebywali książęta w czasie oblężenia. 



Do tych pomieszczeń prowadziły schody. Również wąskie, kręte i strome, żeby utrudnić dostanie się wojska w zbroi. To było wręcz niemożliwe.


 Chodziłam po schodach po których na pewno chodzili książęta.


To na tej wieży byłam :-)))
Już potem na żadną wieżę się nie pchałam, wręcz odwracałam wzrok :-)


 cyt.
W 1650 przyznał mieszczanom prawo dystrybucji piwa w 46 wsiach, co przyczyniło się do rozwoju piwowarstwa i wpływu gotówki do kasy miejskiej. W 1652 r. odbudował Bramę bydlęcą, odnowił także dzisiejszą Bramę wrocławską. W 1664 r. polecił odrestaurować ratusz. 
Przeprowadził w księstwie gruntowne reformy kościelne. Wydał przepisy przeciwpożarowe. W 1662 r. rozpoczyna przebudowę zamku - z obronnego zaczyna on przyjmować charakter rezydencji pałacowej. Zreformował szkolnictwo, wprowadził obowiązek szkolny na poziomie elementarnym. Otaczał się poetami, muzykami, fizykami i matematykami. W tym czasie lekarzem Sylwiusza Nimroda był przyszły wielki poeta śląski i niemiecki - noszący potem pseudonim Angelus Silesius. Polskim Pastorem był Jerzy Bock, uczący księcia j. polskiego. Oficyna wydawnicza tłoczy m.in. szereg cennych druków w języku polskim. Z licznej grupy poloników, na uwagę zasługują: Jerzego Bocka Nauka domowa. .. (1670 r.), Macieja Gutthetera Dobrackiego Spiżarnia duszna … (1671 r.), Samuela Cretiusa Krześciańskie przymioty … (1682 r.), Adama Gdacjusza Dyszkurs o dobrych uczynkach (1687 r.), Jana Ernesti Treść wszystkich modlenia się sposobów… (1687 r.)
 Z racji tego, że na Dolnym śląsku władcy byli różnych wyznań np rano miał wystrój katolicki, a wieczorem protestancki.

Zostało jeszcze sporo miejsc do obejrzenia, spędzenia czasu, posłuchania o historii. Tam ogólnie jest uroczo i wypicie kawy, czy odpoczynek jest bardzo miłym przedsięwzięciem. Szkoda, że nie było czasu, żeby posiedzieć :-)

 Jeden dzień spędziłyśmy we Wrocławiu. Nigdy jeszcze nie byłam. Naprawdę piękne miasto, choć widziałam tylko troszkę, ale i to robi wrażenie.
Przede wszystkim Katedrę św. Jana Chrzciciela
Będzie ona bardziej dostępna w wirtualnej przestrzenie jak piszą w artykule https://wroclaw.gosc.pl/doc/8370446.Katedra-wroclawska-Remont-nawy-glownej-i-cyfryzacja



Odwiedziłyśmy księgarnię, gdzie moją uwagę przyciągnęły książki Prymasa Polski Stefana Wyszyńskiego.
Co On by powiedział o dzisiejszej Polsce, np. po zniesławieniu Powstańców Warszawy w dniu rocznicy Powstania przez Narodowców popieranych przez rząd? 

Ojciec Wolnych Ludzi


Niestety nie jest łatwo być wolnym człowiekiem. Zrozumieć co to znaczy wolny człowiek.
Trzeba się dużo uczyć, czytać, samodzielnie podejmować decyzje, nie dać się kupić fałszywym prezentom, za które trzeba będzie drogo zapłacić.

Poszłyśmy tez do wielkiej urody Ogrodu Botanicznego


Co rusz można się natknąć na symbol Wrocławia , krasnale :-) taka nowa świecka tradycja , jak w filmie Miś.:-)




Wow !!!

Kościół Najświętszej Maryi Panny na Piasku














Na Rynku

Wrocław  ma 100 mostów. Mówią, że to Wenecja Północy.









Do zobaczenia Wrocław :-)


    Zostałam  też zaproszona na obiad, gołąbki. Do gołąbków podano, sos grzybowy i..uwaga!, i śmietanę do wyboru. Bardzo mnie zaskoczyło takie połączenie. I o dziwo jedno i drugie smakowało rewelacyjnie :-)
Gospodyni obdarowała mnie jeszcze, na odchodne, słoikiem grzybów, żebym miała na sos i miodu na odporność. 
Kiedyś już koleżanka powiedziała, że najzdrowiej łyżkę miodu zalać szklanką wody na wieczór i rano wypić. Coś się zdrowego wtedy zdąży uwolnić z miodu, ale zapomniałam co. :-)


Dostałam też prezent urodzinowy. Jest to mój ulubiony kubeczek do rannej kawuni :-)
 

Przed wyjazdem chciałam kupić pocztówkę z Oleśnicy. Okazało się to nieco trudne. Pocztówki są w miejscach zwiedzania, a tak na ulicy, rano nie ma, o czym zupełnie nie pomyślałam. Koleżanka ze mną przeleciała pół miasta, żeby kartkę kupić. W sklepie znalazłam kartki, pani pyta ile, a ja na to, że jedną.
!?
Zapadła cisza i dopiero po powrocie przyszło mi do głowy, że koleżankę mogło to jednak zaskoczyć, że jedna kartka taka ważna, żeby lecieć taki kawał.
Trochę śmiać mi się chce z siebie, ale od dawna wysyłamy lub przywozimy sobie z córką kartki z podróży. 
Mnie bardzo cieszy, że ona pamięta o mamie, chciałabym, żeby ten zwyczaj trwał jak najdłużej:-)
Koleżanka ceni sobie takie gesty, sama podtrzymuje ten zwyczaj, to na pewno szok szybko minął, hehe

To była wspaniała wycieczka. Polecam Oleśnicę do odwiedzin. Cóż za wspaniałe miasto i w dodatku bogate w historię, a jednocześnie idzie z duchem czasu.

Ogromnie dziękuję za zaproszenie do Oleśnicy.