czwartek, 13 listopada 2025

Joanna Szczepkowska do wyborców Karola Nawrockiego. "Czy rozumiecie, co te słowa znaczą?"

      Joanna Szczepkowska kolejny raz skrytykowała politykę prezydenta Karola Nawrockiego, który odmówił wczoraj powołania 46 sędziów. "Ludzie z sercem »po prawej stronie«, tak, zwracam się do was, do tych, którzy głosowali na Nawrockiego. Czy rozumiecie, co te słowa znaczą?" — pyta w swoim wpisie aktorka.


Prezydent Karol Nawrocki poinformował w środę, że odmawia nominacji dla 46 sędziów, motywując to tym, że "słuchają podszeptów ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka". Zapowiedział też, że przez najbliższe pięć lat żaden sędzia, który kwestionuje konstytucyjne uprawnienia prezydenta, polską konstytucję i polski system prawny, nie może liczyć na nominację sędziowską i awans.

Onet dotarł do listy sędziów pozbawionych awansu. Nie ma w tym gronie żadnego ze znanych sędziów, którzy krytykowali działania PiS w sądownictwie. Większość stanowią szeregowi sędziowie z sądów rejonowych, których Karol Nawrocki ukarał tylko za to, że podpisywali listy.

Szczepkowska: trzeba będzie się ruszyć

Decyzję Nawrockiego postanowiła skomentować we wpisie aktorka Joanna Szczepkowska, znana z okołopolitycznych komentarzy.

"Ten człowiek niszczy ojczyznę, świadomie demontuje państwo, osłabia nas w momencie, kiedy u progu jest wojna. Dzisiejsza decyzja o zablokowaniu nominacji sędziów to już nic innego jak prowokacyjna, otwarta walka z rządem, praworządnością i zapowiedź autorytarnego zamordyzmu. Niczym innym nie jest zapowiedź, że nie będą nominowani sędziwie, którzy »słuchają złych podszeptów«" — napisała aktorka, nawiązując do decyzji Karola Nawrockiego.

Dalej zwróciła się do — jak pisze — "ludzi z sercem »po prawej stronie«.

"Zwracam się do was, do tych, którzy głosowali na Nawrockiego. Czy rozumiecie, co te słowa znaczą? Tylko w Rosji, Korei Północnej i tym podobnych krajach prezydent może powiedzieć, że będzie nominował tylko tych sędziów, którzy »nie słuchają złych podszeptów«. Co to jest za kategoria prawna? To są słowa jak z bajki o chińskim cesarzu" — czytamy.

Zdaniem Szczepkowskiej, Nawrocki w swoich mowach "nie wspomina o agresji rosyjskiej ani słowem i jest oprócz Orbana jedynym takim w Europie" oraz "skupia uwagę wyborców tylko na wrogości do Zachodu".

Dalej aktorka zwraca się z odezwą: "Polacy. Nawrocki to nie jest człowiek z naszego »jestestwa«. Jest rzeczą niemożliwą, żebyśmy własnymi rękami dali się wpędzić w dyktaturę. My w całej naszej historii walczyliśmy z dyktaturą. Piszę to wszystko oczywiście w pierwszym rzędzie do tych, którzy rozumieją powagę sytuacji. Nie chcę być kimś, kto siedzi przed laptopem i pisze, jak jest źle. Trzeba będzie się ruszyć. Pokazać sprzeciw i solidarność z rządem".



4 komentarze:

  1. Powiem Ci, że inspirują mnie takie kobiety. Nie łatwo mówić o takich rzeczach , tym bardziej na taką skalę. Brawo dla Pani.

    Dużo ludzi kłóci się o politykę, narzeka, a ja mówię...nie narzekaj jeśli nie działasz, nic nie daje to narzekanie bez działania.

    Naprawdę brawo dla tak odważnych kobiet, dla Ciebie również, bo jednak tu na blogu też przecież działasz.

    Jak ja serdecznie Cie pozdrawiamy.❣️

    OdpowiedzUsuń
  2. Mało śledzę wydarzenia polityczne, a właściwie ich nie śledzę. Jedynie od czasu do czasu posłucham wiadomości i to mi wystarcza. Jeśli chodzi o Joannę Szczepkowską - to brawo za odwagę głośnego wypowiadania własnego zdania.
    Pozdrawiam Marzenko :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo, mądrze mówi ale czy to porwie naród? Może i nie ale próbować trzeba!

    OdpowiedzUsuń
  4. Obawiam się, że do wielu i tak to nie dotrze...

    OdpowiedzUsuń