czwartek, 18 stycznia 2024

z Księgi proroka Izajasza


Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Tak mówi Pan:

«Wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy! Kupujcie i spożywajcie, dalejże, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko!

Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę – na to, co nie nasyci? Słuchajcie Mnie, a jeść będziecie przysmaki i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw. Nakłońcie uszu i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie mnie, a dusza wasza żyć będzie

          Zadzwoniła do mnie  koleżanka, dzięki której mogłam zobaczyć wiele sztuk, oper, wystaw, odczytów min. o Tybetańczykach w tropikach (napisałam o Niej posta:-), prowadzała mnie wszędzie pod rękę, bo miałam kłopoty z równowagą . Przez pandemię kontakt ze sobą straciłyśmy, tylko sporadycznie dzwoniłyśmy, więc byłam zaskoczona. Jeszcze bardziej zaskoczył mnie jej słabiutki głos i prośba, abym poszła do kościoła w niedzielę, bo będzie msza za Nią. Nie chciała nic więcej wyjaśniać. Cóż robić, przejęta obiecałam, że pójdę. Skoro poprosiła, to widocznie uznała, że potrzebne jej takie wsparcie, bo wiedziała, że w zasadzie to interesuje mnie nauka BON.

         Już w sanatorium  w Szczawnicy byłam na roratach o 6 rano z koleżanką z pokoju. Przypomniały mi się lata dziecięce, kiedy ksiądz chwalił za pomoc mamie, babci, postępy w nauce. Zrobiło mi się bardzo ciepło na sercu, zwłaszcza, że byłam pierwszy raz w życiu tak rano w kościele i zapalone lampiony w przyciemnionym gmachu zrobiły nieco mistyczny nastrój i te drobne dobre uczynki urosły do rozmiarów niebagatelnych.

                                                            




Byłam dobrze nastawiona do wysłuchania liturgii mszy świętej. I nie zawiodłam się. Można powiedzieć, że zostałam nagrodzona. Czytanie z księgi proroka Izajasza upewniło mnie, (po raz kolejny), że buddyzm uczy tego samego, a więc obie religie przekonują ludzi do tego samego, do wyzbycia cech, które niszczą umysł, a co za tym idzie duszę.

cyt."czemu wydajcie pieniądze na coś co nie jest chlebem? i waszą pracę, na coś co nie nasyci " pyta Pan Jezus

"słuchajcie Mnie , a jeść będziecie przysmaki"

No, czemu wydajemy pieniądze i pragniemy rzeczy zbędnych? I jeszcze się o to zabijamy, tracimy zdrowie, nieraz bliskich, żeby więcej posiadać ?

W buddyzmie uczą zaś tymi słowami, tego samego:

Umysł jest opanowany przez pięć trucizn, którymi są pycha, zazdrość, przywiązanie, ignorancja i gniew. Nie widząc tego, co rzeczywiście jest w nas, projektujemy na innych nasze problemy i, patrząc poprzez własne stany emocjonalne, wypaczamy obraz innych i zewnętrznego świata. Uważamy, że postrzegana pycha, zazdrość i gniew pochodzą od wszystkich innych z wyjątkiem nas samych. Taki negatywny sposób patrzenia sprawia, że czujemy się źle i tworzymy złą karmę. Stan ten trwa dopóty, dopóki pozostajemy w ignorancji co do nas samych i dopóki nie poddajemy naszego umysłu uważnemu badaniu. Świadomość swojego umysłu nazywana jest okiem mądrości. Jest to zdolność do introspekcji, pozwalająca nam ujrzeć, w jaki sposób projektujemy swoje negatywne stany na zewnętrzne istoty i zdarzenia. Rozwijanie oka mądrości pozwala zrozumieć, że WSZYSTKIE BŁĘDY, KTÓRE ZAUWAŻAMY U INNYCH, są dokładnym ODZWIERCIEDLENIEM NASZYCH WŁASNYCH BŁĘDÓW.
"Mahamudra" Gendyn Rinpocze


"Słuchajcie Mnie, a jeść będziecie przysmaki i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw. Nakłońcie uszu i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie mnie, a dusza wasza żyć będzie"

I tu zwraca się do na nas, aby słuchać, czego naucza, a będziemy szczęśliwi.

Na ogół słuchanie Pisma Świętego kończy się na słowach "Kto we mnie wierzy, żyć będzie"

A co to znaczy ,"kto we mnie wierzy"?

Myślę, że nie chodzi tu o wiarę w litery, tylko w znaczenie nauk Jezusa. Jeśli ktoś wierzy, to stara się robić, żyć zgodnie z tymi zasadami.

Tak naprawdę jeśli ktoś nie rozumie tej nauki, jest niewierzący. Krzywdzi ludzi, zabija braci, szerzy nienawiść do innych w Imię Boga. To chyba największe bluźnierstwo. Co z tego, że ochrzczony i chodzi do kościoła?

"Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania."

Bezbożny to znaczy niewierzący, prawda?

Tak naprawdę, to na ogół my sami. 

Trzeba porzucić tę drogę i stać się prawym człowiekiem.

Bóg jest miłosierny. Jezus uczył miłosierdzia. Bądźmy i my tacy, oczyściwszy umysł z wszelkich trucizn i miłosierdzie w nas rozkwitnie.

Najważniejsza jest intencja i ja w to wierzę.W końcu się uda i będziemy nasyceni, spokojni, czyli szczęśliwi.

I tego nam wszystkim życzę !!!

ps. Ogromnie się cieszę, że mamy nowego Ministra Sprawiedliwości. Będzie kara za podżeganie do nienawiści. Mam nadzieję, że pierwsi dla przykładu zostaną ukarani pan Ziobro i pan Rydzyk.

Tak nam dopomóż Bóg



niedziela, 7 stycznia 2024

Nadal w trzech wymiarach

     Przypomniało mi się, że mam zdjęcia z Sylwestra od Ewy, mojej przyjaciółki z sanatorium z Jeleniej Góry. Już dziewięć lat mija jak się znamy. Dziewięć lat temu byłam ciężkim człowiekiem, zresztą widać to po wpisach na blogu. Właściwie byłam samotnym buntownikiem i to dość nieszczęśliwym z tego powodu, Ona jedna to polubiła. I tak zostało do dziś. Co prawda jestem szczęśliwa, nie jestem osamotniana choć samotna, ale nadal buntownikiem i to zawziętym czasem. 

Już kilka lat mija, jak mój lekarz stwierdził, że jest zaskoczony, że jestem wojownikiem. Spodziewała się (i ja też), że raczej bezradną osobą. Nagle ujawniła się moja energia życia (ja wiem co zadziałało, pisałam już ) 

Jednak wojownik, i tak już zostanie. :-)

     Jak już wspomniałam w Sylwestra byłyśmy na ulicach Warszawy. Okazało się, że bawiło się mnóstwo ludzi. Zdjęcia na Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu są już z godzin późniejszych, ludzie z maluchami poszli do domu, ale i tak było gwarno i wesoło.

Przygotowywana scena nad Wisłą, byłyśmy pierwsze -D



Tu już wracamy powoli do domu, żeby zdążyć szampana otworzyć. Krakowskie Przedmieście pięknie rozświetlone.


Pałac Prezydencki za nami

Nowy Świat i skręcamy w Świętokrzyską

Mijamy protest pod Telewizja Polska SA. Mały protest w porównaniu ze szczęśliwymi ludźmi na Trakcie Królewskim.
Poprzednia władza zrobiła to samo przejęła media publiczne i wtedy to nie było przeciw Konstytucji, a teraz jest.
Oni naprawdę mają naród Polski za jakieś prymitywne społeczeństwo. Co nie ma rozumu i nie umie wyciągać wniosków. Ech, nie ma co


Coraz bliżej północ, pusto na ulicach

A Pałac Kultury mieni się kolorami.


Ewunia mnie holowała kilka razy. Zrobiłyśmy 21000 kroków. Jedna stopa spuchła, druga noga cała obolała. Mimo wszystko śmiechy mówią same za siebie.

Nowy Rok  zaczęłyśmy od domowego SPA. Lało za oknem, więc maseczki, rolowanie twarzy i pojadanie dobrych i zdrowych przysmaków.

Maseczki z Rossmanna pod oczy i w płachcie z kolagenem, kremik z apteki z vit A i E, masaż twarzy.

 


 Jestem tez zwolennikiem Kolagenu morskiego czyli rybiego. Jest to najlepiej przyswajalny kolagen, działa nie tylko na zmarszczki, ale odnawia nas od środka, działa na stawy, mięśnie, kości. Polecany przy dużym wysiłku fizycznym.

cyt. z rankingu

Jednakże dbanie o młody wygląd, to nie jedyna zaleta kolagenu. Dba on również chociażby o odpowiednią ruchomość stawów, przyspiesza gojenie się ran i zrastania złamanych kości oraz uelastycznia naczynia krwionośne, dzięki czemu poprawia krążenie krwi.

    No niestety mimo ratowania się jak tylko mogę, doktor ortopeda proponuje operację stawu biodrowego, stopy, i ręki, żeby nie drętwiała.

????

Fakt, że już mogę zrobić tylko 50 brzuszków, ale ćwiczę unoszenie klatki, ćwiczenia tai chi , więc mięśnie brzucha silne, tylko nogi słabe.

Koleżanka ze Szczawnicy dziwi się, jak to?, przecież chodzisz po górach.

????

Zostanę Robocopem i wtedy będę bronić słabszych ;-))) 

zobaczymy !






sobota, 6 stycznia 2024

Dzień dobry w Nowym Roku :-)

      Przyjechałam z sanatorium, przywitałam Nowy Rok i powoli wracam do życia.

Dzień dobry wszystkim :-D


 Choinka na Starym Mieście w Warszawie była wyjątkowa, zmieniała kolory. Na Starym Mieście w Sylwestra było mnóstwo ludzi. Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście sunęło gęstym pochodem. Byłam tak zaskoczona, pomyślałam, że to jakaś demonstracja.

Warszawa naprawdę cieszyła się, że nastał Nowy Rok dosłownie i w przenośni :-)

Ja mam specjalne życzenia dla moich czytelników:
cyt.
"ten co niczego nie pragnie jest niezwyciężony"

Zwyczajowo życzy się spełnienia marzeń. Czy naprawdę tego nam trzeba? czy to jest szczęście?

Przypomniał mi się cytat z "Empuzjon" Olgi Tokarczuk





Reasumując : "nasz świat może być tylko cieniem rzucanym przez zjawiska czterowymiarowe na ekran naszych zmysłów"

"A co jeżeli ludzie są zamknięci w trzech wymiarach są zupełnie nieświadomi rzeczywistości?"

Wyobraźnia to cenna umiejętność jak mówiła profesor Janion za życia.

     Wracając do naszego trójwymiarowego świata. Interesuję się zdrowym odżywianiem, zdrowym życiem aby się czuć młodo i być silną. Chcę się jeszcze przydać czującym istotom.

Na Nowy Rok rok mam postanowienie,jeść dużo natki pietruszki .
Robię sobie koktajle zielone i polecam. Da się dużo natki przemycić do organizmu.

o natce 'aptelia":

Znajdują się w niej: 

  • witamina C – wspiera układ odpornościowy oraz wpływa na wytwarzanie kolagenu. Ze wszystkich warzyw i owoców to właśnie natka pietruszki posiada największe ilości tej witaminy; 

  • witaminy z grupy B – odpowiadają za funkcjonowanie układu nerwowego i wiele przemian metabolicznych organizmu; 

  • witamina K – działa przeciwkrwotocznie; 

  • prowitamina A (beta-karoten) – jest antyoksydantem, utrzymuje prawidłową kondycję skóry; 

  • kwas foliowy – bierze udział w produkcji czerwonych krwinek, wspomaga syntezę DNA. 

Warto ją spożywać, zwłaszcza gdy dotyczą nas: 

  • anemia – pietruszka jest bogata w witaminę C, która wspomaga wchłanianie żelaza, 

  • obrzęki – wykazuje działanie diuretyczne, 

  • zaburzenia trawienia – wpływa na wydzielanie soku żołądkowego, 

  • choroby układu krążenia – związki obecne w natce pietruszki wzmacniają ściany naczyń krwionośnych, 

  • zaburzenia lipidowe – wspomaga regulację poziomu cholesterolu, 

  • Spadki odporności – jest dobrym źródłem antyoksydantów, działa przeciwzapalnie, 

  • Bóle menstruacyjne – wykazuje właściwości rozkurczowe. 

Mam nadzieję, że zachęciłam Was.
Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia :-D

sobota, 25 listopada 2023

Twarda 66

     "Kawy mi się chce", misie zachęciły mnie do wstąpienia na kawę. Wyznaczyłam sobie cel codziennych spacerów. Dokuśtykawszy na Twardą 66 mogłam usiąść odpocząć przy kawce i lodach. I tam zaczęła się moja edukacja literacka. Tutaj, zachęcona przez właściciela  dostawałam książki do przeczytania ma długi czas, bo miałam kłopot z koncentracją i dzięki temu już czytam prawie normalnie. Ale nie jestem wyjątkiem, na Twardej 66, każdy jest traktowany indywidualnie i serdecznie.

     cyt. przesympatyczna Pani Kasia zaprasza :

   Antykwariat z kawą i herbatą mieści się przy ul.Twardej 66. Idealne miejsce dla miłośników dobrej kawy, aromatycznej herbaty i książki. Już na wejściu wita nas przyjemny aromatyczny zapach, ale i przemiła obsługa, która pomoże wybrać kawę albo znajdzie książkę, której szukamy. W antykwariacie miejsca jest niewiele, ale nie przeszkadza to w zatrzymaniu się na chwilę i wypiciu kawy na miejscu albo, w sezonie letnim, zjedzenia pysznych lodów. Miejsce ma stałych klientów, którzy regularnie wracają po ulubioną kawę albo herbatę albo po prostu porozmawiać. 








Herbaty mają oryginalne tytuły, zainspirowane tytułami książek i filmów.


Najwięcej jest używanych książek, ale są także popularne nowości. Każdy może znaleźć coś dla siebie. Od encyklopedii i słowników przez poezję, powieści i kryminały do książek dla najmłodszych, bo miejsce odwiedzają osoby w każdym wieku. 


Można kupić kalendarze, przyszły rok już się zbliża. 












Można obejrzeć pięknie ilustrowane baśnie dla dzieci. 

Dawni klienci pamiętają jeszcze czasy, kiedy nie było tam książek, a oprócz kawy i herbaty, były kosmetyki naturalne, świece zapachowe, czekolady, które niedługo wrócą do sklepu. Te rzeczy jeszcze można zamówić do antykwariatu z drugiego sklepu "Szakszuka" albo zamówić do domu ze strony internetowej szakszuka.pl
Zrobiłam zdjęcia z ulicą, bo na budynku są jakieś gryzmoły, sami rozumiecie :-)


    Twarda 66 jest naprawdę miejscem niezwykłym. 
Swoją edukację zaczęłam od Foresta Gumpa. To jest książka inna niż film, to dopiero jest klasa, polecam serdecznie. Nabyłam ją teraz w Antykwariacie. Są książki, które warto mieć, jak mówi właściciel.

Drugą książką była "Droga"cyt. Przerażająca postapokaliptyczna wizja przyszłości Ameryki w powieści uznanej za największe arcydzieło Cormaca McCarthy’ego.

A wczoraj znalazłam  Tolkiena


Z nowych książek nabyłam oczywiście Olgę Tokarczuk. A pierwszą,  która pokazywała powtarzającą się historię Polski był:


      Pijąc sobie kawkę rozmawiałam z właścicielem o swoich zainteresowaniach, fascynacjach, dążeniach i któregoś dnia znalazłam na półce 

Podskoczyłam ze szczęścia, a właściciel się tylko uśmiechnął pod wąsem.
A za kilka dni pokazał mi książkę 




Przywiózł ją specjalnie dla mnie.
Łza mi się zakręciła w oku. 
Właściciel przypuszczał, że będę chciała ją mieć:-)

To jest właśnie takie miejsce. Można porozmawiać i coś wyjątkowego dla każdego się znajdzie. . Zajmują się tym ludzie, którzy znają się na rzeczy i lubią ludzi. A i czas tam spędzony nigdy nie będzie stracony, bo zawsze jest pyszna kawa z expresu, zawsze świeżo palona. Moja ulubiona to Kuba. Brazylia Santos też smaczna :-)

Zapraszam na Twardą 66 albo na stronę https://szakszuka.pl

Tak chciałam się odwdzięczyć, mam za co, właściciel był świadkiem jak z kaleki fizycznie i psychicznie stanęłam o własnych siłach. I on mi w tym bardzo też pomógł.
W dodatku wszyscy, których tam spotkałam, okazali się wkrótce moimi przyjaciółmi. 
Jeden chłopak okazał się również zainteresowany buddyzmem, polecił mi Wielka Księga Radości. Przeczytałam też Demiana Hessego, Noblisty. W rozmowie okazało się, że w wieku 21 lat przeczytałam Siddharthę tego autora i on teraz przeczytał i też ma 21 lat, hehe. Dobry znak .
Moja Waza Pomyślności wypełniła się dwiema dziewczynami, które lubią koty, prace w ogródku i są bardzo serdecznymi ludźmi, mamy o czym rozmawiać.

Sami widzicie Twarda 66, to wyjątkowe miejsce. Energia wyśmienita tam jest, jakiej trzeba każdemu.
Zwłaszcza przed świętami się przyda, aby nie kłócić się z rodziną :-)))

środa, 22 listopada 2023

Salon kwiatowy "Secesja" w Warszawie

     W moim ulubionym Salonie kwiatowym Secesja jest już świątecznie. Pojawiły się zabawki zainspirowane rysunkami dzieci. Jest to coś nowego i jednak wyjątkowego w dobie perfekcyjnych lalek barbie i Monster Trucków. Szmaciane lale wyszły z mody, a przecież małe dzieci lubią lalę przytulić i ciągnąć ze sobą wszędzie. Lubią też wyściskać kota, psa, mychę, bez strachu, że się połamie i mama będzie krzyczeć. 

:-)





 
 

Oooo, tu jestem i ja :-))









Może kiciuś dla ukochanej :-))


Secesja Siennej 91 przyjmuje zamówienia i robi wysyłkę :-))